niedziela, 15 lutego 2015

Rozdział #1- pierwszy dzień szkoły i już kłopoty.

                                                          * OCZAMI ELSY *

Codziennie wstaje i myśle że ten dzień będzie lepszy i sie nie myle z Angelą mam wspólny pokój wstałam Angeli już nie byłó poszła do szkoły dziś jest środa tak, w piątki są imprezy i to nie małe i z Angelą nie śpimy do 3 w nocy to jest troche już męczące , ale dajemy rade, musze się ogarnąć i iść do pracy dziś będę na recepcji.

                                                 * OCZAMI ANGELI * 
Jest wreszcie jest wrzesień będę chodzić na hip-hop niemoge się doczekać a dziś skzoła oczywiście pierwszy dzień bez książek to dobrze zadzwonił dzwonek na lekcje siadam jak zawsze w ostatniej ławce bo wtedy moge coś robić na telefonie i nik tego nie widzi.
Weszliśmy do klasy chciałam usiąść na moje ulubione miejsce przed sekundą zajął je jedna z chamskich dziewczyn , która kiedyś chciała się ze mną kolegować i ja miałabym być jak ona nigdy w życiu.

-przepraszam - powiedizałam cicho i spokojnie do czasu.

-coś się stało ? - odpowiedizała z chamską miną.

-tak bo wiesz co ja tu siedze- wskazałam na miejsce palcem.

-ale już jest nowy roku musisz sobie znaleźć nowe więc spadaj-machneła ręką znakiem żebym stąd poszła, ale to nie będzie takie łatwe.

-już sobie znalazłam to jest moje miejsce a ty na nim posadziłaś swój tłusty tyłek który prawie widać przez tą miniówke. - powiedziałam to głośno każdy już siedizał oprócz mnie nauczycielka oczywiście też to słyszała i odrazu się wkurzyła i powiedizała.

-Angela co ty chcesz od Victori ?-zapytała wstając z krzesła, oczywiście cała klasa się patrzyła

-proszę panią to ja już może nie będę sie tłumaczyć i wyjde za dzwi- podchodziłam powoli do dzwi 

- dobry pomysł Angela- i wyszłam naszczęście z telefonem.

Siedziałam na korytarzu z kilka minut nie myślałam o swoim zachowaniu tylko jak zdobyć swoje miejsce rozmyślenia przerwał mi chłopak z mojej klasy który się spóźnił nas lekcję i zaczął pytać.

-a ciebie co znowu wygoniła z klasy ?-siadł obok mnie.

-tak dziś za to że chciałam siąść sobie na swoje miejsce oczywiście musiała mnie podsiąść Victoria.

-wiesz co jak c hcesz możesz siąść ze mną ja też siedze w ostatniej ławce- ja niemoge ale się ciesze przystojny chłopaka z mojej klasy proponuje żebym siadła z nim.

-no dobra ale ja chce siedizeć bliżej Victori żeby ją gnębić

-dobra to chodz idziemy do klasy.

Weszliśmy razem do klasy a klasa zdziwiona że  weszłam razem z Bryanem każda dziewcyzna się w nim kocha Victoria też więc to wykorzystam po lekcjach wróciłąm do Elsy.
                                                
                                              * OCZAMI ELSY *  
Było już po 14 więc Angela zaraz wróci , o właśnie idzie 

-Hej Angel-tak na nią mówi i fajnie się mała denerwuje.

-Ej no proszę cię nie mów tak na mnie co tam nowego ?-pytając siadła na krześle.

-a nic dziś był kolejny raz ten chłopak który w piątki wychodzi piany.

-czemu tak o nim ciągle mówisz, wyczówam tu miłóść -zaśmiała się a ja rzuciłam ją ścierką i później razem się śmiałyśmy.

-nie o niego chodzi o jego kolege jest taki fajny się wydaje i raz puścił mi oczko.

-dobra niewarzne ide na laptopa 

-miałaś mi pomuc.

-nie mam czasu-złośliwym uśmiechem chciała już iść ale zobaczyła tego chłopaka to wróciła.

-i co jednak zostajesz

-tak wiesz kto to jest ?

-nie a ty?

-ja wiem to jest...........

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

TO TYLE NA DZIŚ MYŚLĘ ŻE SIĘ PDOBA PROSZĘ O KOMENTARZ I DIZĘKI ZA CZYTANIE PA.

2 komentarze:

  1. Jest świetne<3 :) <3
    Ja chce już kolejny, kiedy next?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy bedzie wena i czas <3 dziękuje twój blog jest cudowny ja to dopiero u cb czekam na next <3

      Usuń